Boże narodzenie – Christmas czy Xmas?

Zbliżające się Święta Bożego Narodzenia coraz częściej w USA zaczynają być nazywane (o zgrozo!) – Xmas. Na szczęście w Polsce jeszcze trzymamy się tradycyjnej nazwy, ale bardziej martwiące jest to, że zmieniająca się nazwa tylko odzwierciedla to, co często dzieje się w sercach ludzi. Często postrzegamy ten czas jako bardzo fajne wolne, rodzinne i radosne spędzanie czasu – powoli robi się z tego normalne przyjęcie, impreza. Często do ostatniej chwili zagonieni w zakupach, prezentach, szykowaniu potraw i ciast oraz sprzątaniu zapominamy o tym co najważniejsze – obchodzimy urodziny Najważniejszej Osoby, która kiedykolwiek żyła na ziemi! A więc to jest przyjęcie czy impreza ale to On jest Jubilatem – nasza uwaga powinna się skupiać na Nim.

Módlmy się – o nas samych, o nasze rodziny i znajomych, o ludzi wokół nas – abyśmy godnie obchodzili urodziny naszego Pana i Zbawcy. „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony.” J 3,16-17

„Albowiem Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany, na Jego barkach spoczęła władza. Nazwano Go imieniem: Przedziwny Doradca, Bóg Mocny, Odwieczny Ojciec, Książę Pokoju. Wielkie będzie Jego panowanie w pokoju bez granic na tronie Dawida i nad Jego królestwem, które On utwierdzi i umocni prawem i sprawiedliwością, odtąd i na wieki.” Iz. 9,5-6

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *