1 listopada

Niemal cały nasz naród w najbliższych dniach będzie więcej myślał o tych, którzy odeszli od nas, o przemijaniu, o kruchości życia. Temat śmierci dotyczy każdego z nas, a jednak jakże często uciekamy od niego … A przecież właśnie śmierć jest czymś co czeka każdego z nas i w dalszym ciągu człowiek nie znalazł ucieczki przed nią. I w tym często smutnym i trudnym czasie chcę się z Tobą podzielić czymś optymistycznym. Pan Jezus powiedział: Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony.” (J 3,16-17). I choć większość z nas spotkała się z tymi znanymi słowami, ich treść nie zawsze do nas dociera. Jezus przyszedł na ziemię po to, aby Ci co wierzą w Niego MIELI ŻYCIE WIECZNE. Jego intencją było – uratować Ciebie i mnie na wieki!

Pytanie do każdego z nas – czy skorzystałem z tego? Czy osobiście podjąłem decyzję – „tak Jezu – wierzę w Ciebie i otwieram Ci drzwi mojego życia. Dziękuję, że umarłeś za mnie na krzyżu. Oddaje Ci moje życie – prowadź mnie”. Módlmy się o nasz naród, abyśmy z wiarą przychodzili do Jezusa, aby śmierć tutaj na ziemi była tylko początkiem obiecanego życia.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *