Blog

za naród Izraelski

Tym razem posłużę się cytatem z książki Honoraty Wąsowskiej pt:”Aby do czegoś dojść … trzeba wyruszyć w drogę” – W Księdze Rodzaju czytamy, co Bóg powiedział do Abrahama: „…będę ci błogosławił i twoje imię rozsławię: staniesz się błogosławieństwem. BĘDĘ BŁOGOSŁAWIŁ TYM, KTÓRZY CIEBIE BŁOGOSŁAWIĆ BĘDĄ, A TYM, KTÓRZY TOBIE BĘDĄ ZŁORZECZYLI, I  JA BĘDĘ ZŁORZECZYŁ. Przez ciebie będą otrzymywały błogosławieństwo ludy całej ziemi.” (Rodz. 12,2-3). Wynika z tego jasno, że mamy błogosławić naszych starszych braci w wierze – Żydów. Błogosławić, czyli „dobrze mówić” o nich i modlić się o pokój w Izraelu. A jeśli może  tu w Polsce znamy jakiś Żydów to błogosławmy ich, ilekroś się z nimi spotykamy. Wierzę, że Słowo Boże jest prawdą wieczną i jeżeli Bóg przed kilkoma tysiącami lat powiedział, że będzie błogosławił tym, którzy będą błogosławić Żydom, to ja wolę być pod Bożym błogosławieństwem, niż przekleństwem.”

Módlmy się o nas samych i cały nasz naród, abyśmy byli przyjaźni narodowi Żydowskiemu, aby znikła wszelka nienawiść i abyśmy wstawiali się do Boga za Izrael. Nie okradajmy się z Bożego błogosławieństwa …

Opublikowano 4 września 2012, autor: MarekM

Wakacje – od czego i dlaczego?

Wczoraj zaczęły się wakacje w szkołach i sezon urlopowy dla wielu z nas. Każdy z nas potrzebuje odpoczynku od życia pełnego pośpiechu, stresów i trudnych sytuacji. Najczęściej wyjeżdżamy gdzieś poza miejsce zamieszkania, aby oderwać się całkowicie od wszelkich skojarzeń i myśli związanych z codziennością.

Zazwyczaj jedziemy z rodziną lub kimś bliskim – dlaczego? Ponieważ chcemy być z kimś kto jest dla nas ważny i dla kogo my jesteśmy ważni – potrzebujemy budować relacje rodzinne, przyjaźni i miłości z naszymi najbliższymi. A gdzie w tym wszystkim jest Pan Bóg? Czy to właśnie nie On powinien być pierwszym, z którym chcemy spędzić czas wakacji? On który nas stworzył, kocha nas miłością bezwarunkową, dla którego jesteśmy ważni tyle co Jego Jedyny Syn (skoro posłał Go na śmierć na nasze grzechy). Tak właśnie wszechmocny Bóg, Stwórca świata chce spędzić z Tobą i ze mną te wakacje – coż za przywilej i wyróżnienie! Pytanie czy my jesteśmy chętni i otwarci, aby z Nim budować relację, czy jest dla nas najbliższy? Czy możemy za Dawidem powiedzieć: Spocznij jedynie w Bogu, duszo moja, bo od Niego pochodzi moja nadzieja.? Ps 62,6. A może właśnie spędzając więcej czas z Bogiem na modlitwie i poznawaniu Jego Słowa doświadczymy największego odpoczynku …

Módlmy się o nasz kraj, o Polaków, o nas samych – aby te wakacje były czasem szczególnym, abyśmy chcieli zbliżać się do Boga, szukać, poznawać i doświadczać Go.

Opublikowano 3 lipca 2012, autor: MarekM

Jezus żyje!

Po raz kolejny obchodzimy pamiątkę śmierci i zmartwychwstania Jezusa. Czy dla nas to już tylko tradycja? Czy tamte wydarzenia sprzed prawie 2000 lat mają praktyczne znaczenie w naszym codziennym życiu? W jaki sposób mogą mieć znaczenie? Co zmieniła śmierć Jezusa? Jaki ma ona wpływ na nasze zbawienie i życie wieczne? To są tylko niektóre pytania, które przychodzą na myśl w kontekście Świąt Wielkiej Nocy.

Apostoł Paweł pisze w 1 Kor 15,17: „a jeżeli Chrystus nie zmartwychwstał, daremna jest wasza wiara i aż dotąd pozostajecie w swoich grzechach” – co miał na myśli? Może chciał przez to powiedzieć, że człowiek bez Chrystusa jest skazany na porażkę, na piekło, ponieważ „wszyscy zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej” (Rz 3,23). Nikt nie jest w stanie przez własne uczynki zasłużyć sobie na niebo, bo jest to darem, prezentem od Boga (Ef 2,8-9). I tylko dlatego, że Jezus umarł za nasze grzechy i zmartwychwstał, my mamy szansę na niebo.

A więc czy wydarzenia sprzed 2000 lat mają znaczenie w naszym życiu? TAK, TAK, TAK po stokroć TAK. Jest to absolutnie najważniejszy fakt w historii świata, ponieważ dzięki niemu, my – grzeszni w naszych czynach, myślach, motywacjach – zostaliśmy uwolnieni od kary i teraz niebo stoi otworem. Pytanie – do Ciebie i do mnie – czy przyjąłem ten dar od Boga? Czy w sposób świadomy podziękowałem Mu za Jego ofiarę i zaprosiłem Go do mojego życia, poprosiłem o Jego kierownictwo, zaufałem Mu na 100%?

Módlmy się o nasz naród, abyśmy codziennie świadomie korzystali z konsekwencji ofiary Jezusa. Niech Dobra Nowina o zbawieniu z łaski rozchodzi się wśród naszych rodzin, znajomych, sąsiadów i innych ludzi. Niech nasze życie będzie świadectwem tego, że Jezus żyje w naszych sercach, że On ma wpływ na nasz każdy dzień poprzez działanie Jego Świętego Ducha.

Opublikowano 7 kwietnia 2012, autor: MarekM

Wielki Post

Dzisiaj zaczyna się okres Wielkiego Postu, który dla wielu z nas – chrześcijan – oznacza czas szczególny. Jak właściwie przeżyć ten okres?

Przede wszystkim warto spojrzeć na nauczanie Jezusa, który wskazuje nam właściwą postawę: „Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam: już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i umyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.” Mt 6,16-18

Przykład apostołów z kolei pokazuje, że post zazwyczaj połączony był z modlitwą lub czuwaniem (Dz. 13,2-3; 14,23). Ciekawym przedsięwzięciem byłoby przestudiowanie wszystkich fragmentów z Pisma Św. mówiących o poście – może to byłoby dobre postanowienie?

Ja zachęcam nas wszystkich do modlitwy o nasz kraj, aby Bóg używał tego szczególnego okresu w naszym życiu i życiu każdego Polaka do codziennego zbliżania się do Niego, do poznawania Go takim jakim jest, wreszcie do świadomego przeżycia nadchodzących Świąt Wielkiej Nocy – przecież najważniejszych w całym roku.

Opublikowano 22 lutego 2012, autor: MarekM

O jedność

Niewątpliwie największy wpływ na świat będą mieć chrześcijanie, wtedy gdy będą zjednoczeni między sobą. Modlił się o to sam Jezus „Nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał.” J 17,20-21

Mający już ponad stuletnią tradycjęTydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan stał się cyklicznym świętem ekumenizmu. Co roku między 18 a 25 stycznia, chrześcijanie różnych wyznań spotykają się na całym świecie na ekumenicznych nabożeństwach, modlitwach, konferencjach, koncertach i innych spotkaniach.

Zachęcam więc gorąco, aby w najbliższym czasie modlić się o jedność między nami – wszystkimi chrześcijanami – niech ona będzie najlepszym świadectwem dla ludzi wokół nas.

„A zatem zachęcam was ja, więzień w Panu, abyście postępowali w sposób godny powołania, jakim zostaliście wezwani, z całą pokorą i cichością, z cierpliwością, znosząc siebie nawzajem w miłości. Usiłujcie zachować jedność Ducha dzięki więzi, jaką jest pokój. Jedno jest Ciało i jeden Duch, bo też zostaliście wezwani do jednej nadziei, jaką daje wasze powołanie. Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest. Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich, który [jest i działa] ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich.” Ef 4,1-6

Opublikowano 17 stycznia 2012, autor: MarekM

Boże narodzenie – Christmas czy Xmas?

Zbliżające się Święta Bożego Narodzenia coraz częściej w USA zaczynają być nazywane (o zgrozo!) – Xmas. Na szczęście w Polsce jeszcze trzymamy się tradycyjnej nazwy, ale bardziej martwiące jest to, że zmieniająca się nazwa tylko odzwierciedla to, co często dzieje się w sercach ludzi. Często postrzegamy ten czas jako bardzo fajne wolne, rodzinne i radosne spędzanie czasu – powoli robi się z tego normalne przyjęcie, impreza. Często do ostatniej chwili zagonieni w zakupach, prezentach, szykowaniu potraw i ciast oraz sprzątaniu zapominamy o tym co najważniejsze – obchodzimy urodziny Najważniejszej Osoby, która kiedykolwiek żyła na ziemi! A więc to jest przyjęcie czy impreza ale to On jest Jubilatem – nasza uwaga powinna się skupiać na Nim.

Módlmy się – o nas samych, o nasze rodziny i znajomych, o ludzi wokół nas – abyśmy godnie obchodzili urodziny naszego Pana i Zbawcy. „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony.” J 3,16-17

„Albowiem Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany, na Jego barkach spoczęła władza. Nazwano Go imieniem: Przedziwny Doradca, Bóg Mocny, Odwieczny Ojciec, Książę Pokoju. Wielkie będzie Jego panowanie w pokoju bez granic na tronie Dawida i nad Jego królestwem, które On utwierdzi i umocni prawem i sprawiedliwością, odtąd i na wieki.” Iz. 9,5-6

Opublikowano 24 grudnia 2011, autor: MarekM

Latarnia modlitewna

W liście do Hebrajczyków ap. Paweł napisał :”Troszczmy się o siebie wzajemnie, by sięzachęcać do miłości i do dobrych uczynków. Nie opuszczajmy naszych wspólnych zebrań, jak się to stało zwyczajem niektórych, ale zachęcajmy się nawzajem, i to tym bardziej, im wyraźniej widzicie, że zbliża się dzień.” (Hbr 10,25). Nawet największy entuzjasta i wytrwały człowiek potrzebuje zachęty i wsparcia innych. Wydaje się, że po to m.in. Pan Bóg stworzył kościół. Potrzebujemy siebie nawzajem – jak mówi tekst jednej piosenki: „nikt nie ma z nas tego co mamy razem…

Codzienna modlitwa o nasz kraj z czasem zaczyna być monotonna i powtarzalna a przecież nie chodzi o to, żeby wprowadzić jeszcze jeden zwyczaj w nasze życie. Chcemy wylewać nasze serca przed Bogiem prosząc o dotknięcie życia każdego z nas oraz wielu Polaków którzy gdzieś błądzą w poszukiwaniu żywej, osobistej relacji z Bogiem.

W tym celu zachęcam Ciebie do poszukania kilku osób, z którymi raz na parę dni, tydzień lub dwa spotkasz się i wspólnie będziecie się modlili o Polskę. Niech to będzie takalatarnia modlitewna, która będzie nam pomagała trwać w szczerości przed Bogiem, zachęcać oraz inspirować siebie nawzajem do szczerej modlitwy w różnych intencjach i formach.

Opublikowano 29 listopada 2011, autor: MarekM

1 listopada

Niemal cały nasz naród w najbliższych dniach będzie więcej myślał o tych, którzy odeszli od nas, o przemijaniu, o kruchości życia. Temat śmierci dotyczy każdego z nas, a jednak jakże często uciekamy od niego … A przecież właśnie śmierć jest czymś co czeka każdego z nas i w dalszym ciągu człowiek nie znalazł ucieczki przed nią. I w tym często smutnym i trudnym czasie chcę się z Tobą podzielić czymś optymistycznym. Pan Jezus powiedział: Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony.” (J 3,16-17). I choć większość z nas spotkała się z tymi znanymi słowami, ich treść nie zawsze do nas dociera. Jezus przyszedł na ziemię po to, aby Ci co wierzą w Niego MIELI ŻYCIE WIECZNE. Jego intencją było – uratować Ciebie i mnie na wieki!

Pytanie do każdego z nas – czy skorzystałem z tego? Czy osobiście podjąłem decyzję – „tak Jezu – wierzę w Ciebie i otwieram Ci drzwi mojego życia. Dziękuję, że umarłeś za mnie na krzyżu. Oddaje Ci moje życie – prowadź mnie”. Módlmy się o nasz naród, abyśmy z wiarą przychodzili do Jezusa, aby śmierć tutaj na ziemi była tylko początkiem obiecanego życia.

Opublikowano 31 października 2011, autor: MarekM

Po wyborach 9.10.2011

Jedni mniej, drudzy bardziej zadowoleni po ostatnich wyborach. Podczas kampanii zostaliśmy bombardowani wieloma hasłami i obietnicami, z których partie rządzące będą z czasem rozliczane. A co Pan Bóg na to? O co się modlić w tym kontekście i sytuacji? W liście do Rzymian jest napisane: „Każdy niech będzie poddany władzom, sprawującym rządy nad innymi. Nie ma bowiem władzy, która by nie pochodziła od Boga, a te, które są, zostały ustanowione przez Boga. Kto więc przeciwstawia się władzy – przeciwstawia się porządkowi Bożemu. Ci zaś, którzy się przeciwstawili, ściągną na siebie wyrok potępienia.” (Rz. 13,1-2). Niezależnie więc, od tego czy jesteś zadowolony czy nie – jest to wielkim pocieszeniem, że Bóg nad tym panuje, a naszym zadaniem jest bycie poddanym władzy, co – trzeba przyznać – wychodzi naszemu narodowi średnio. Co więcej, jeśli to jest „porządek Boży” to wydaje się, że powinniśmy być wdzięczni Mu – niezależnie od wyników. Wdzięczność – oznacza DZIĘKOWANIE a nie narzekanie.

 Opublikowano 25 października 2011, autor: MarekM

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *